FeaturedDzień Konwalii

Pierwszego maja we Francji obchodzi się nie tylko Święto Pracy. Tego dnia Francuzi obdarowywują wszystkich, których lubią i cenią konwaliami. Ma im to przynieść szczęście i dobrobyt.

W 1560 roku król Karol IX podczas wizyty u swej matki, został obdarowany przez rycerza-Louis de Girard de Maisonforte kwiatami konwalii, do których dołączone były życzenia pomyślności. Rok później, 1-go maja 1561 roku, król podarował wszystkim damom dworu właśnie te kwiaty, mówiąc  «Qu’il en soit fait ainsi chaque année» (niech tak będzie każdego roku). Tak narodziła się pięknie pachnąca tradycja.

Przyjaźń

Czy przyjaźnie zawarte w Polsce mają szansę przetrwać emigrację? Czy będąc w obcym kraju łatwo się zakolegować i znaleźć bratnią duszę? Czy warto szukać wśród Polaków, czy lepiej otworzyć się na „tubylców? Na te i inne związane z przyjaźnią pytania, odpowiadamy w ramach wiosennego projektu ja i moje koleżanki z Klubu Polki na Obczyźnie. 

Jak przeżywamy rozłąkę?

Każdy z nas inaczej znosi rozstanie i dłuższe rozłąki. Jedni bez przerwy płaczą, inni non stop się kłócą a niektórzy korzystają z tej okazji, aby rozwinąć skrzydła i odpocząć OD a potem zatęsknić DO siebie. Wszystko zależy od tego, jak długie jest rozstanie i od naszego charakteru. Jak w wielu kwestiach, tak i w tej ważne jest też nasze nastawienie i to, co robimy w życiu. Nie bez znaczenia jest też miejsce wyjazdu. Misja może być pokojowa, może być też tą w samym srodku wojny a to zmienia wszystko, bo do tęsknoty dochodzi jeszcze strach.

Share week 2016

W tym roku po raz drugi biorę udział w akcji Share Week Andrzeja Tucholskiego. Na czym ona polega? Otóż blogerzy, którzy chcą wziąć w niej udział, przygotowują wpis polecający innych autorów. W tym roku chodzi o to, aby polecić wartościowe i ciekawe blogi, które mają swoje miejsce w naszym codziennym życiu. Przygotowanego posta przesyłamy Andrzejowi, w specjalnie stworzonym przez niego kwestionariuszu. Z nadesłanych do 3.go kwietnia zgłoszeń, ułoży on generalną klasyfikację najczęściej polecanych blogów. Zanim poznacie moje typy, zapraszam Was do zapoznania się dokładnie ze szczegółami zabawy TUTAJ.

Strajk – o moich osobistych rozterkach

Wczoraj po raz kolejny musiałam wziąć wolny dzień od pracy, ponieważ we Francji odbył się strajk (znowu). Nie wnikam, czy był on potrzebny czy nie. Nie znam się na polityce, przeczytałam, jakie zmiany mają być wprowadzone do kodeksu pracy i nie znalazłam w nich nic szokującego. Od zawsze jednak wiadomo, że mam zadatki na niewolnika i rzadko walczę o swoje prawa. Pozwalam zatem innym, żeby to za mnie robili. Tak więc wczoraj cała rzesza francuskich funkcjonariuszy (głównie tych z oświaty, dzięki czemu większość szkół było częściowo lub kompletnie pozamykanych) i studenci, którzy o pracy generalnie jeszcze pojęcia nie mają oraz koleje (bo oni zawsze strajkują, skutecznie uprzykrząjąc nam życie), postanowili zamanifestować. Ja dzięki temu wszystkiemu dostałam za to dodatkowy dzień, który mogłam poświęcić moim porzuconym (częściowo w przypadku Blee i całkowicie u Gruu) przez nauczycieli i animatorów dzieciom. I to był bardzo dobry dzień.

Szminka, czyli tym razem na pewno się uda !

Zdajecie sobie czasem sprawę z tego, że dbacie o wszystkich innych a kompletnie zapominacie o sobie? Zdarzyło Wam się żalić, przed lustrem na smutny los, który zgotowali Wam inni. Tylko właśnie, kto nam ten los zgotował? Czy przypadkiem nie śpimy na łóżku przez nas posłanym i pijemy to gorzkie piwo, którego sami sobie naważylismy? Cóż, ja właśnie uświadomiłam sobie, że nie chce tak żyć. Nie chcę ciągle tylko dawać, ciągle patrzeć na innych i ograniczać się, bo oni są ważniejsi.

Classe de découverte

Już od pięciu dni moja ośmiolatka bawi się w Le Grand Bornand na tak zwanej „classe de découverte”. Tym razem dzieci wyjechały na narty! Na ich szczęście, śniegu im nie brakuje. Codzienna porcja zdjęć, na których widać uśmiechnięte twarze, mówi sama za siebie. Dzieciaki bawią się doskonale! 

Marzenia NIE zawsze się spełniają

Czasem nie wystarczy zdmuchnąć świeczek na urodzinowym torcie, zobaczyć spadającej z nieba  gwiazdy, czy spróbować ostryg po raz pierwszy, aby zapewnić swojemu marzeniu rację bytu. Bywa, że coś idzie nie tak, a to, czego sobie życzyliśmy przy tych wszystkich okazjach, rozchodzi się po kościach.

  • Używam ciasteczek do poprawnego działania strony.
  • Ok, rozumiem
  • Potrzebujesz więcej informacji?